2014/05/16

Cisza jak ta




12 komentarzy:

  1. Cudne widoki:) Wspaniale, że wróciłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mam być szczera, to nie ciągnęło mnie z powrotem, lecz wobec ciepłych powitań - nie żałuję. Dziękuję i pozdrawiam Cię, Iwonko.

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia. Mnie szczególnie przypadło do gustu to z wiatrakami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, ja także lubię to zdjęcie, dlatego je tutaj uwzględniłam. Nie wiem, jaki jest poziom emisji hałasu powodowanego przez turbiny tych wiatraków, z daleka jednak akuratnie wpisywały się w atmosferę panującą nad zatoką.

      Usuń
  3. Przepiękne fotografie. Cudownie, kojąco. Jednak "duża woda" to jest, jak dla mnie, to ...
    Najserdeczniej :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też, ale tylko od strony brzegu :)
      Wzajemnie, Mamuś Ammara.

      Usuń
  4. Cudnie;) super, że znów się pojawiłaś.
    pozdrawiam,
    Gosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty również nadal tu zaglądasz, Gosiu? Miło mi jak zawsze, witaj.

      Usuń
  5. A wróciłaś jednak robaczku:D I dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ptaszyno :)

      Usuń
  6. Mieszkam na południu, dlatego zawsze widoki morza będą budzić niespełnione pragnienia, by być częściej nad wodą i słyszeć jej szum.Ciepło pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, pod względem dostępności Japończycy mają lepiej od nas : ocean naokoło, w dodatku gór jak mrówków. Jednak z drugiej strony występuje tu stałe zagrożenie tsunami oraz wybuchami wulkanów, z których aż kilkadziesiąt wciąż jest czynnych (tak w ogóle, to jest to kraj wyspiarski i większość wysp to właściwie szczyty podwodnych gór pochodzenia wulkanicznego).

      Za to łączy nas dzisiejsza data, Konstytucja Japonii obowiązuje od 68 lat. Zatem - niech się święci 3 Maja!

      Usuń